Jak się okazuje, nasz ulubieniec, geniusz polityczny i wódz wszechświatowej prawicy, Donald Trump, nakładał swoje słynne cła na cały świat nielegalnie. Wczoraj zapadł długo wyczekiwany wyrok Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Stosunkiem głosów 6 do 3 sędziowie orzekli, że prezydent Donald Trump przekroczył swoje konstytucyjne uprawnienia, nakładając cła na podstawie ustawy IEEPA (International Emergency Economic Powers Act).
Co na to Trump? Ano zapowiada kolejne cła na podstawie innego kruczka prawnego, przy czym ten umożliwi mu ustanowienie ich tylko na 150 dni, a „potem się zobaczy”. Nie omieszkał też zbesztać i zwyzywać od najgorszych sędziów, którzy głosowali przeciwko jego ukochanym cłom.
Rzecz w tym, że teraz firmy mogą wnosić o wypłatę odszkodowań. Szacuje się, że na mocy IEEPA rząd USA zdążył już pobrać od 130 do ponad 175 miliardów dolarów. Procesy w tej sprawie pewnie będą się ciągnęły długo i rachunek za, jak się okazuje, nielegalne pomysły Trumpa zapłacą następcy.
Choć niektórzy politycy opozycji domagają się wypłat już teraz dla każdego Amerykanina, a nie tylko dla firm. „Donald Trump nielegalnie ukradł pieniądze amerykańskim obywatelom. Powinien im je zwrócić” – powiedziała senatorka Demokratów Elizabeth Warren. „Zamiast tego Trump kombinuje, jak zmusić Amerykanów do płacenia jeszcze więcej”. Oczywiście obecnie rządząca partia nie pozwoli na takie wypłaty.
Prognoza na najbliższe lata? Dalszy postępujący chaos w systemie.
Thank you for your attention to this matter.
Xavier Woliński