Przełomowy wyrok NSA: Polska musi uznać jednopłciowe małżeństwo zawarte za granicą

man holding a red blue and yellow flag Photo by Michael Noel on Pexels.com

No i znowu są jakieś pozytywne informacje. Naczelny Sąd Administracyjny wydał przełomowy wyrok, nakazując polskim urzędom wpisanie do krajowych ksiąg zagranicznego aktu małżeństwa pary jednopłciowej. Decyzja ta opiera się na niedawnym orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który jasno stwierdził, że państwa członkowskie muszą respektować związki legalnie zawarte w innych krajach wspólnoty, nawet jeśli samo nie dopuszcza małżeństw jednopłciowych. Prawa nie mogą być anulowane tylko dlatego, że ktoś przekroczył granicę „ostatniego szańca” konserwatyzmu w ramach UE.

Stanowi to sygnał dla polskiej administracji, że nie może ona dłużej z góry odrzucać takich wniosków, zasłaniając się wyłącznie brakiem odpowiednich przepisów w prawie krajowym.

Sprawa, która doprowadziła do tego rozstrzygnięcia, dotyczy dwóch mężczyzn, którzy w 2018 roku wzięli ślub w Niemczech. Po powrocie do kraju przez lata bezskutecznie walczyli oni o oficjalne uznanie ich związku, zderzając się z odmowami urzędników i niższych instancji sądowych. W konsekwencji tego oporu, w oczach polskiego państwa legalni małżonkowie pozostawali dla siebie zupełnie obcymi ludźmi, co rodziło ogromne komplikacje w ich codziennym życiu rodzinnym.

W praktyce ten wyrok ma wpływ na życie wielu par znajdujących się w podobnej sytuacji. Zmusza on urzędników do bezpośredniego stosowania unijnych standardów ochrony prawnej, co docelowo rozwiąże między innymi palące problemy z legalizacją pobytu dla zagranicznych partnerów. Zamiast automatycznie odrzucać dokumenty, państwo polskie będzie musiało umożliwić tym osobom swobodne układanie sobie życia rodzinnego w naszym kraju, do czego mają prawo jako obywatele Unii Europejskiej.

Innymi słowy, UE zmusiła państwo polskie do bardziej „prorodzinnego” stanowiska. Czyż to nie cudowny paradoks 😉.

Xavier Woliński