W Pruszkowie doszło do brutalnego pobicia dwóch Ukrainek przez polskich „husarzy”.
Grupa agresywnych osób przemieszczała się ulicą, niszcząc między innymi okna w budynkach – informuje RMF FM. Kobiety, które próbowały zwrócić im uwagę, zostały pobite i trafiły do szpitala. Z relacji przekazanych świadków wynika, że agresorzy podczas ataku w wulgarny sposób krzyczeli, by kobiety „wróciły do siebie do kraju”.
Zatrzymano cztery osoby podejrzewane o pobicie. Zatrzymani to obywatele Polski: 45-letnia kobieta oraz trzech mężczyzn w wieku od 23 do 50 lat.
To nie są jedyne przypadki tego rodzaju ataków, dochodzi do nich coraz częściej. Podkręcona przez internetową propagandę antyuchodźczą i antyukraińską bandyterka próbuje wprowadzać tu swoje „porządki”. Moim zdaniem w pierwszej kolejności oprócz bezpośrednich sprawców, odpowiedzialność ponoszą ci, którzy nakręcają nienawiść. Część wierzy w bzdury produkowane na różnych portalach przez białkowych i krzemowych trolli.
Rząd też nie jest bez winy, urządzając pokazówki z deportacjami i łasząc się do nacjonalistów w tej kwestii.
Niestety to wszystko zmierza ku wielkiej tragedii. To się może w naszej bańce wydaje trudne zrozumienia, ale prymitywna propaganda w internecie rozsiewana przez wiadome siły i w kółko powtarzane bzdury, także o uchodźcach z Ukrainy są nadzwyczajnie skuteczne. Otwierają jakieś mroczne pokłady agresji w ludziach, które zaburzają procesy myślowe (stąd też coraz częściej mówię ludziom: wyłącz social media, włączy myślenie).
A przy tych możliwościach produkowania fałszywek, jakie teraz dają różne generatory obrazków przez tzw. AI, walczyć z dezinformacją będzie coraz trudniej.
Xavier Woliński