Bogatsza Polska, bogatsi bogacze

back view of couple sitting on motor yacht Photo by Luis Yañez on Pexels.com

Polska to eldorado dla bogatych, rzeki miodem i mlekiem płynące. Liczba osób z majątkiem netto przekraczającym 30 mln dolarów wzrosła z 1442 w 2021 r. do 3017 w 2026 r., czyli aż o 109,2 proc – informuje firma doradcza Knight Frank w raporcie The Wealth Report 2026. Wśród uwzględnionych rynków jest to najwyższa dynamika. Ale to nie koniec, bo prognoza na 2031 r. mówi o 4906 takich osobach, czyli dalszym wzroście o 62,6 proc.

Mamy więc coraz więcej ultrabogaczy. Czyż to nie wspaniale? Prasa biznesowa już stara się problem rozmyć opowiadając, że przecież płace też wzrosły, więc w czym problem? „Cały tort się powiększył!”. Może i się powiększył, ale problem w tym, że dyskusja powinna dotyczyć przede wszystkim czego innego.

World Inequality Report szacuje, że w Polsce 10 proc. najzamożniejszych posiada 62 proc. majątku netto, a 1 proc ultrabogatych aż 30,2 proc. Prasa biznesowa tymczasem uwielbia mieszać dwie różne rzeczy opowiadając o tym, że pracownicy dostają większy kawałek tortu. I w ten sposób dyskusja zostaje odsunięta od pytania ważniejszego, czyli kto jest właścicielem piekarni. A to właśnie ze wzrostu wartości majątków tworzą się i przede wszystkim utrzymują krezusi. Dane OECD pokazują, że majątek jest znacznie bardziej nierówno rozłożony niż dochody.

Podstawą bogactwa są przedsiębiorstwa, nieruchomości, giełda. A także jego transfer poprzez dziedziczenie. Nie pensja. Dystrybucja dochodu z pracy i dystrybucja własności to dwie odrębne osie nierówności. Bogaci inwestują teraz przykładowo w nieruchomości, bo „samo rośnie”. A że rośnie, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Stąd opór elit przed propozycjami obniżającymi tempo wzrostu wartości.

Teraz zaś wchodzimy w etap sukcesji. Pokolenie, które mniej lub bardziej uczciwie dorobiło się w „dzikich czasach transformacji” dużych majątków już przekazuje, lub szykuje się do przekazania tego bogactwa następnemu pokoleniu. Stąd już lata temu wprowadzone zwolnienie z podatku od dziedziczenia oraz niezwykle atrakcyjne z tej perspektywy fundacje rodzinne.

Nawet relatywnie wysokiej pensji jako źródła przyszłego dochodu nie przekażesz swojemu dziecku, ale majątek jak najbardziej. U nas często porównywane są nierówności dochodowe, ale rzadko nierówności majątkowe. A to te drugie będą z każdym pokoleniem coraz bardziej istotne i będą grały coraz większą rolę w kwestiach zarówno gospodarczych, jak i politycznych. A skoro Polska chce się upodabniać do USA, to także tutaj będziemy mieć warstwę absurdalnie ultrabogatych rentierów, kompletnie oderwanych od rzeczywistości, ale jednocześnie mających nieproporcjonalnie duży wpływ na politykę i media, oraz miliony wyrobników, którzy będą głosować na kolejnych milionerów bajerujących ich kolorowymi paciorkami.

A przecież nawet ta informacja nie wybiła się na czołówki newsów, tylko jakieś trzeciorzędne z perspektywy naszej przyszłości przepychanki i sensacje.

Xavier Woliński


Niezależna publicystyka wymaga wsparcia społeczności, by mogła pozostać otwarta dla wszystkich i bez paywalli.
Jeśli cenisz moją pracę, dołącz do grona osób, dzięki którym powstaje.