Sankcje za ściganie zbrodni. USA uderzają w Międzynarodowy Trybunał Karny

Foto: International Criminal Court

USA nie odpuszczają w krucjacie przeciwko prawom człowieka. Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego Tomoko Akane z Japonii i starszego adwokata procesowego MTK Abdoulaya Seye z Senegalu za angażowanie się w działania MTK mające na celu „ściganie urzędników, których rząd nie wyraził zgody na jurysdykcję MTK” – informuje BBC.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio oskarżył MTK o bycie „skorumpowanym i upolitycznionym sądem ponadnarodowym, który złośliwie nadużył swoich uprawnień i przekroczył swój mandat. Nie będziemy tolerować jego ataków na suwerenność państwową”.

Warto przypomnieć, że administracja prezydenta USA ogłosiła już sankcje wobec co najmniej 11 urzędników MTK, w tym dziewięciu sędziów i prokuratora generalnego. Sankcje obejmują zamrożenie aktywów, zakazy podróży i ograniczenia usług świadczonych przez firmy amerykańskie.

Sankcje te wprowadzono w odwecie za śledztwa prowadzone przez Międzynarodowy Trybunał Karny w sprawie amerykańskiego personelu stacjonującego w Afganistanie oraz z powodu nakazu aresztowania wydanego przez ten trybunał w sprawie przeciwko najwyższym rangą urzędnikom Izraela, w tym premierowi Benjaminowi Netanjahu.

Międzynarodowy Trybunał Karny nazwał te działania „rażącym atakiem na niezależną i bezstronną instytucję sądowniczą”, który „podważa zasadę praworządności”.

Sankcje mogą być dotkliwe, biorąc pod uwagę to, jak bardzo amerykańskie instytucje państwowe i korporacje oplatają świat. Przykładowo objęta już wcześniej amerykańskimi sankcjami Francesca Albanese, specjalna sprawozdawczyni ONZ ds. okupowanych terytoriów palestyńskich, opowiadała dziennikarzowi Guardiana, że nie może już nigdzie na świecie korzystać z karty kredytowej, ponieważ niemal wszystkie tego typu transakcje są obsługiwane przez podmioty z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. „Posługuję się gotówką albo muszę pożyczać pieniądze od przyjaciół czy członków rodziny” – powiedziała. Dotyczy to także licznych usług internetowych.

Jak widać nawet wydawałoby się silnie umocowane instytucje liberalno-demokratyczne nie potrafią skutecznie bronić swoich obrońców. USA mogą zrobić z każdym, co im się podoba. W każdym razie to właśnie chcą nam wszystkim pokazać. Pytanie czy świat się ugnie?

Xavier Woliński


Niezależna publicystyka wymaga wsparcia społeczności, by mogła pozostać otwarta dla wszystkich i bez paywalli.
Jeśli cenisz moją pracę, dołącz do grona osób, dzięki którym powstaje.